RYŻOWO - OWOCOWO............lekko, słodko, dietetycznie!!!

przepis u znajomej podejrzany,
przeze mnie zmodyfikowany :))





  • 1l mleka (0% tłuszczu)
  • 300 ml mleka (jw)
  • 1 laska wanilii
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka otartej skórki limonki
  • 300 g ryżu
  • 175 g ksylitolu
  • 6 łyżeczek agar-agar ( bądź żelatyny)
  • 4 jajka
  • 250 g jogurtu greckiego
  • 300 g kawałków ananasa
  • 100 g wisienek koktajlowych
  • 5 łyżek posiekanych orzeszków pistacjowych.


1 litr mleka zagotować ze szczyptą soli, miąższem wanilii, cynamonem i skórką limonki. Ryż opłukać, włożyć do mleka, gotować ok 25 min. Następnie do ryżu wsypać xylitol, wymieszać, przestudzić.W 300 ml mleka rozpuscić agar-agar, gotować na średniej temp ok 3-4 min. aż zgęstenieje. Dodać do ryżu, dokładnie wymieszać.Wbić żółtka, wymieszać. Białka ubić na sztywna pianę, porcjami dodawać jogurt, ubijać. Następnie dodać kawałki anansa, wisienki i orzeszki pistacjowe




 ( masę białkowo-jogurtową przygotuj przed zabraniem się za agar-agar) Tak przygotowaną masę połączyć z ryżem, dokładnie wymieszać. Całość przełożyć do formy.




 Wstawić na około 4 godziny do lodowki. Pokroić na porcje i podawać.





11 komentarzy :

  1. Musi być pyszne, ale trzeba dać agar, a nie żelatynę, bo żelatyna z ksylitolem się nie ścina.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :) hmm może to od żelatyny zależy bo pierwszą wersję, na próbę z żelatyną robiłam i było ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajowski deser - w sam raz dla dzieciaczków! :) Można tez polać jakimś soczkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo polewą czekoladową ;)

      Usuń
  4. What a delicious and creative recipe - I am feeling desperate cravings :D
    You have a wonderful blog and so many healthy recipes!

    Cheers
    Choc Chip Uru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks :) I try to eat healthy.

      Usuń
  5. Fantastyczne ciasto ! Rewelacja ! Zapisuje przepis i robię !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ryż z którego nie mam co zrobić. Ja uwielbiam takie klimaty od ... pieluchy. Oby reszta domu zasmakowała :) Bo inaczej sama będę jeść:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! Zachęcam do zostawienia paru słów, każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny!